Budowlane porady

Pierwsze świadectwo energetyczne dla domu

Certyfikacja energetyczna to całkiem nowa sprawa, o której wie niewielu inwestorów indywidualnych. Niektórzy mieli więcej szczęścia i – rozpoczynając przed 2009 rokiem inwestycję – trafili na projektantów, którzy projektując budynki lub dokonując zmian w gotowych projektach, zwracali uwagę, że warto zadbać zawczasu o świadectwo energetyczne. O certyfikacji budynków mówi się w Polsce już przynajmniej od 2 lat. Od roku natomiast wiadomo było, że dla budynków oddawanych do użytku od 2009 roku muszą być wykonywane certyfikacje energetyczne, określające ilość zużywanej energii pierwotnej.
Wymaga tego prawo i nie ma w tym wypadku dyskusji. Warto jednak zauważyć, że certyfikacja to nie jest zło konieczne, ale argument za bardziej racjonalnym myśleniem o inwestycji, w której realizowane są cele również długoterminowe. Dom ma być ładny, dobrze położony, jednak w perspektywie wieloletniego użytkowania również mniej kosztowny w utrzymaniu, na które składa się choćby tak istotny zakup nośników energii. Dobrze przygotowany projektant określa – na podstawie projektu i użytych technologii oraz materiałów – jaka będzie efektywność energetyczna np. nowo wznoszonego domu.
Innymi słowy, świadectwo energetyczne domu jest nie tylko obiektywnym zapisem jego stanu energetycznego, ale pozwala również na precyzyjne określenie kosztów jego eksploatacji oraz opisuje możliwe ulepszenia, choćby w systemie grzewczym. Certyfikacja energetyczna domu jednorodzinnego nie jest niczym skomplikowanym, zwłaszcza dla budynku nowego. W myśl zapisów ustawy Prawo budowlane z 19 września 2007 roku takie świadectwo powinno być przygotowane już na etapie projektu.

Więcej o świadectwie energetycznym

Świadectwo pełni zasadniczą rolę w systemie oceny charakterystyki energetycznej budynku. Jest dokumentem określającym jakość budynku czy mieszkania z punktu widzenia zużycia energii. Dla budynku nowego certyfikat jest uzupełnieniem projektu budowlanego. Dla budynków już użytkowanych, przy braku lub niepełnej dokumentacji technicznej, mogą pojawić się trudności w opracowaniu świadectwa. W takich sytuacjach konieczna stanie się inwentaryzacja budynku i rzetelna analiza stanu jego ochrony cieplnej.
Sposób sporządzania świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielną całość technicznoużytkową określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 6 listopada 2008 r. W rozporządzeniu tym podano także metodologię obliczania takiej charakterystyki energetycznej oraz wzór świadectwa. Charakterystykę energetyczną określa się na podstawie obliczonego wskaźnika rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną budynku ocenianego EP.
Wskaźnik EP [kWh/m2/rok] obejmuje sumę rocznego zapotrzebowania na energię pierwotną użytkowaną dla celów ogrzewania i wentylacji oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej wraz z energią pomocniczą. Zwróćmy w tym miejscu uwagę na definicję EP – mowa tutaj o energii pierwotnej, czyli ilości energii dostarczanej do budynku na potrzeby ogrzewania, wentylacji, chłodzenia, przygotowania ciepłej wody użytkowej i oświetlenia przeliczanej na energię pierwotną i odniesionej do jednostki powierzchni naszego budynku o regulowanej temperaturze powietrza. Tak więc nie jest to absolutnie wartość, którą możemy odczytywać z naszych liczników.
Wskaźnik EP wynika z odpowiedniego przemnożenia energii końcowej EK przez współczynniki nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej, wynikające z każdego wykorzystanego nośnika energii (np. oleju opałowego, gazu, energii elektrycznej, energii odnawialnych itp.). Uzyskane małe wartości EP wskazują przede wszystkim na małe obciążenie środowiska w całym procesie wytwarzania i przesyłania energii w danym obiekcie.
Rozporządzenie wprowadza, oprócz wskaźnika EP, również wskaźnik EK. Określa on roczne zapotrzebowanie energii końcowej na jednostkę powierzchni pomieszczeń o regulowanej temperaturze powietrza w budynku albo lokalu mieszkalnym i jest wyrażony podobnie jak wskaźnik EP w kWh/(m2/rok).
Formą graficznej prezentacji uzyskanych wyników certyfikacji energetycznej jest tzw. suwak, który pozwala na szybkie porównanie jakości energetycznej budynku ocenianego z budynkiem projektowanym zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami i budynkiem, jaki teoretycznie moglibyśmy uzyskać po jego przebudowie. Na skali, przypominającej suwak, zaznacza się strzałkami obliczone wartości liczbowe wskaźnika EP dla budynku ocenianego i remontowanego. Wskaźnik EP dla budynku nowego oblicza się jak dla takiego samego budynku jak oceniany, lecz w obliczeniach zamiast rzeczywistych charakterystyk cieplnych, np. współczynnika przenikania ciepła U, przyjmuje się wartości graniczne tych charakterystyk (Umax), jakie aktualnie obowiązują w WT2008. Wskaźnik EP dla budynku remontowanego obliczamy tak jak dla budynku ocenianego, przyjmując niezbędne charakterystyki przegród i urządzeń, najlepsze, ekonomicznie uzasadnione, jakie moglibyśmy uzyskać w tym budynku.
W odniesieniu do przegród zewnętrznych będzie to ściana, której współczynnik przenikania ciepła U został wyliczony przy przyjęciu zasady, iż grubość materiału izolacyjnego użyta do docieplenia została wyliczona, jako ekonomicznie uzasadniona, np. w oparciu o kryterium SPBT lub NPV. Tak dobrana grubość materiału powoduje, iż współczynnik przenikania ciepła U przegrody po dociepleniu jest zawsze niższy niż wymagany w WT, zapewniając najwyższą jakość cieplną remontowanej przegrody.
Jest to współczynnik określający obliczeniową ilość energii potrzebnej do zaspokojenia zapotrzebowania danego budynku, z uwzględnieniem sprawności systemów wytwarzających ciepło i ciepłą wodę użytkową.
Jego obliczenie pozwala na określenie obiektywnych własności cieplnych obudowy (ścian, stropów, okien, drzwi) danego budynku, a to oznacza korzyści na przykład dla nabywców nieruchomości. Będą oni mogli podjąć decyzję o zakupie, znając faktyczne zapotrzebowanie energetyczne budynku niezależne od rodzaju medium zasilającego i porównywać je z innymi oferowanymi budynkami czy lokalami.

Przykładowy dom – przykładowa certyfikacja

Świadectwo energetyczne dla domu

Inwestor – jakich wielu w Polsce – zdecydował się na dom piętrowy, z użytkowym poddaszem. Katalogowy dom, produkowany przez firmę z dużym doświadczeniem, to klasyczny budynek wolno stojący, ze zwartą bryłą, o zużyciu energii przewidzianym szacunkowo przez projektanta na poziomie o wiele niższym niż standardowe, średnie zużycie w Polsce (ok. 145 kWh/ m2/rocznie). Jakim? Ostatecznie inwestor dowie się tego po przeprowadzeniu certyfikacji. Wybór projektu, który gwarantował wzniesienie budynku o zwartej bryle, ze ścianami zewnętrznymi o współczynniku przenikania ciepła U na poziomie 0,20 W/ m2/K, jest technologicznie proste do osiągnięcia. W Polsce dostępne są – od co najmniej 10-15 lat – materiały izolacyjne pozwalające na uzyskanie takiego parametru przenikania ciepła przy stosunkowo małej grubości ściany.
Ściany zewnętrzne i dach to jednak nie wszystko. Należy zadbać o dobrej jakości okna, kontrolować – za pomocą sterowanych elektronicznie urządzeń – wymianę powietrza oraz mieć zamontowane wydajne urządzenia grzewcze wspomagane źródłami odnawialnymi. Oto przepis na dom, który nie boi się certyfikacji.
W przykładowym domu producent prefabrykowanego domu szkieletowego zobowiązał się do przeprojektowania go do wymagań inwestora. W założeniach projektowych dom, który zostanie poddany certyfikacji, ma osiągnąć parametry: współczynnik U ścian zewnętrznych na poziomie 0,14 W/m2/K, dachu – 0,21, a podłogi na gruncie – 0,22.

Technologia w służbie oszczędności

Wykonawca prefabrykowanego domu stosuje technologię lekkiego szkieletu drewnianego. Podstawowymi materiałami konstrukcyjnymi wykorzystywanymi do budowy są: suszone komorowo i czterostronnie strugane iglaste drewno konstrukcyjne, z fazowanymi krawędziami, płyta gipsowo-kartonowa oraz płyta wiórowa OSB.
Dzięki sprefabrykowaniu elementów składowych montaż domu trwa zwykle jeden dzień, co sprawia, że jego koszt jest stosunkowo nieduży, a wnętrze i konstrukcja budynku są od razu zabezpieczone przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Podstawową izolację termiczną budynku stanowi wełna mineralna wypełniająca wewnętrzne przestrzenie paneli ściennych, stropowych i dachu. Układana jest ona na etapie prefabrykacji pod ścisłą kontrolą jakościową, co daje pewność, że warstwa izolacji jest szczelna. Ponadto zewnętrzne ściany domu mają warstwę dodatkowej izolacji cieplnej z wełny mineralnej, która jednocześnie stanowi podłoże pod mineralny tynk cienkowarstwowy.
Natomiast w fundamencie płytowym jako materiał izolacyjny został wykorzystany styropian, położony w dwóch pięciocentymetrowych warstwach.
Przykładowy dom ogrzewany będzie za pomocą gazowego kotła kondensacyjnego, wspomaganego instalacją solarną. Taki wybór gwarantuje – mimo zastosowania wciąż drożejącego nośnika energii, jakim jest gaz ziemny – zmniejszenie rocznego zapotrzebowania na energię cieplną. Wielu inwestorów, utwierdzonych w przekonaniu, że właściwa izolacja ścian i dachu oraz wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła gwarantuje uzyskanie bardzo wysokiego standardu efektywności energetycznej budynku – nadal pozostaje przy gazie. W przykładowym domu zamontowana została kompaktowa centrala grzewcza: gazowy kocioł kondensacyjny o mocy do 13,0 kW z modulowanym palnikiem, 250-litrowy zintegrowany zasobnik ciepłej wody oraz instalacja solarna z dwoma kolektorami dachowymi.

Certyfikat dla domu

Cechy energetyczne budynku decydują o koszcie eksploatacji, a także mają istotny wpływ na komfort użytkowania pomieszczeń, dlatego nabywcy i najemcy powinni mieć zapewnioną pełną dostępność danych charakteryzujących jakość energetyczną budynku. Również dla inwestora certyfikat jest ostateczną weryfikacją jakości wykonanej przez projektanta i wykonawców pracy oraz gwarancją, że wieloletnie koszty jego eksploatacji są przewidywalne.
Wato pamiętać, że od stycznia 2009 roku zgłoszenie budynku do użytkowania wiąże się z dostarczeniem do właściwego urzędu – oprócz standardowych dokumentów – również certyfikatu energetycznego. Również przykładowy dom, zanim został oddany do użytku, podlegał procesowi certyfikacji energetycznej, która pokazała, że to budynek energooszczędny, ze zużyciem energii na poziomie trochę poniżej 90 kWh/m2/rocznie. To gwarancja niskich opłat za gaz.
Eksperci uprzedzają jednak, że wszystkie obliczenia dokonywane są na podstawie danych standardowych (np. klimatycznych), tak więc wskaźnik EK określony na świadectwie nie może być bezpośrednio porównywany z odczytami z liczników. To sytuacja wyjątkowa w krajach Unii Europejskiej, gdzie wprowadzono postulowany i preferowany sposób prezentacji wyników certyfikacji za pomocą czytelnych klas energetycznych.

Piotr Rogalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *